Dynamiczny rozwój golfa na całym świecie jest powoli zauważalny również w naszej części Europy. Pole golfowe jest przedsiębiorstwem jak każde inne i z tego punktu widzenia dyrekcja pola musi dbać o uzyskanie dochodowości przedsięwzięcia.
Patrząc historycznie obiekty golfowe dość często były dotychczas budowane z pominięciem tego aspektu ich funkcjonowania, co w ostatnich latach prowadzi do widocznych kłopotów wiele pól na całym świecie. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że decyzja o budowie pola golfowego jest w 55% podejmowana z powodu osobistego zamiłowania inwestora do tego sportu.
W Europie Wschodniej taka motywacja dla budowy pola jest wskazywana przez 82% inwestorów! Takie wnioski wysunęła międzynarodowa firma badawcza KPMG, która w zeszłym roku przeprowadziła badania branży golfowej w rejonie EMA(Europe, Middle East, Africa). W tym roku badania przeprowadzane są również w Polsce (więcej informacji na stronach koordynatora badań w Polsce, firmy Golf Poland: www.golfpoland.pl)
W latach największego rozwoju golfa w Stanach Zjednoczonych i Zachodniej Europie, można było mówić o stałym wzroście liczby miłośników golfa i pól golfowych.
Ponieważ konkurencja była bardzo duża, każde kolejne pole musiało być bardziej atrakcyjne, ciekawsze, lepsze jakościowo i najlepiej zaprojektowane przez golfową sławę.
Bardzo dużo napisano i powiedziano już o projektach golfowych z sygnaturą, które na etapie planowania mogą kosztować kilka milionów dolarów. Ponieważ wyższe koszty wynajęcia architekta i późniejszej budowy musiały być wkalkulowane w końcową cenę członkostwa, czy opłat green fee, gra w golfa stawała się coraz droższa, aż osiągnęła punkt krytyczny i obecnie wysoką cenę za grę uważa się za jedną z ważniejszych przyczyn spadku ilości golfistów.
Wśród liderów rynku golfowego, jakimi tradycyjnie są Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, zaczęły powstawać nowe rejony popularności tego sportu. Właśnie tymi nowymi terenami najbardziej zaczęli interesować się inwestorzy oraz chętni nowych wrażeń podróżujący golfiści. Nie bez znaczenia dla rozwoju obszarów Morza Śródziemnego jest stale rozwijający się rynek domów czy posiadłości w ciepłych krajach, które są ostatnio bardzo popularne.
Ale jaka jest prawdziwa sytuacja w tym rejonie (EMA) jeżeli chodzi o budowę pola golfowego? Istnieje bardzo dużo najróżniejszych czynników mogących wpływać na koszty wybudowania pola golfowego oraz jego późniejszą pielęgnację.
W trakcie badań rozesłano kwestionariusze do ponad 500 pól golfowych z tego rejonu, z których ponad 80% są polami, przy których działają kluby golfowe. Wśród badanych pól 60% posiadało 18 dołków a 34% była polami dziewięciu dołkowymi.
Stary kontynent odnotował największy rozwój golfa na przestrzeni ostatnich pięciu lat.
W roku 2000 w Europie było niewiele ponad 5000 pól golfowych i trzy miliony
zarejestrowanych golfistów. Pięć lat później można było już grać na niemal 8000 pól a sport uprawia niemal cztery i pół milion ludzi, co daje średni roczny wzrost w granicach 6%. W Polsce również odnotowujemy stały i szybki wzrost ilości obiektów golfowych, wzrasta również ilość osób zainteresowanych grą.
Każda budowa pola golfowego powinna się rozpocząć od wyboru architekta. Tutaj powraca kwestia marki czy podpisu znanego golfowego nazwiska, które nadal kojarzone jest z polem golfowym lepszej jakości. Jednocześnie posiadanie takiego projektu ma w założeniu stwarzać dużo lepsze warunki do marketingowego promowania obiektu, a co za tym idzie do przyciągnięcia większej ilości golfistów.
Dopiero na drugim miejscu wskazywano cenę za projekt jako istotną przy wyborze architekta. Ponad 6% pól golfowych zostaje jednak zaprojektowana przez samych zainteresowanych, bez udziału architekta pól golfowych.
Najczęściej budowa pola golfowego trwa około 2 lat ale całkowita realizacja projektu traw syrenio 4 lata. Niemal połowę tego czasu inwestorzy poświęcają na … uzyskania wszystkich niezbędnych pozwoleń. Najdłużej biurokracja działa w Centralnej Europie (nawet 40 miesięcy) a najszybciej na Bliskim Wchodzie (6 miesięcy). Można powiedzieć, że zawsze i wszędzie załatwienie spraw w urzędach trwa najdłużej i 42% respondentów wskazuje, że jest to największy problem przy budowie pola.
Jeżeli podzielić cały okres realizacji projektu golfowego to średnio 18 miesięcy zajmuje uzyskanie pozwoleń, 9 miesięcy planowanie inwestycji i projektowanie pola, 14 miesięcy budowa oraz 8 miesięcy „dojrzewanie pola”.
Tak więc ile to wszystko kosztuje? Kiedy rozpocznie się analizę budżetu, dobrze jest odróżnić dwa etapy inwestycji – koszty „przed budowlane” i koszty bezpośrednio związane z budową pola. Te pierwsze pochłaniają około 11% budżetu i zawierają w sobie koszty pozwoleń, opinii biegłych itp. oraz projekt pola golfowego. Pozostałe 89% kosztów związanych jest bezpośrednio z etapem budowy.
W całym badanym rejonie koszty budowy 18-to dołkowego pola golfowego są bardzo zróżnicowane i w naszej części Europy wynoszą około miliona dwieście tysięcy euro. Na Bliskim Wschodzie budowa pola kosztuje ponad 6 milionów. Stworzenie pola dziewięcio-dołkowego jest niema trzy razy tańsze ale pole golfowe z podpisem znanego architekta lub gwiazdy golfa jest ponad trzy razy droższe.
Koszty budowy pola golfowego w Polsce również będą bardzo zróżnicowane. Znane są bardzo przyjemne pola budowane przez pasjonatów golfa oraz bardzo duże inwestycje na światowym poziomie. Podobnie jest na całym świecie, gdzie obok pól całkowicie prywatnych czy zamkniętych na zewnętrznych gości, istnieją obiekty gdzie można zagrać za pięć dolarów. Dobre pole można wybudować za rozsądne pieniądze, można również podzielić realizację projektu na rozłożone w czasie etapy.
Wybór rozwiązań zapewniających ciekawe ukształtowanie dołków, zbudowanie ich we właściwy sposób oraz codzienna pielęgnacja mogą wyczarować bardzo przyjemne i atrakcyjne pole golfowe. Jedyną niebezpieczną rzeczą, która bardzo często się zdarza to szukanie przez inwestorów pozornych oszczędności, które niestety potem muszą być poprawiane i w rezultacie podwajają ponoszone koszty.
Jak każda inwestycja budowa pola golfowego powinna być poprzedzona bardzo dokładnymi badaniami lokalnego rynku.
Autor: Paweł Lewiński
golfpoland.pl