Znany ekonomista Nouriel Roubini, który jako jeden z niewielu przewidział obecny kryzys gospodarczy, obawia się dalszego spadku cen nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. Roubini ostrzega, że wciąż istnieje spore ryzyko drugiej fali kryzysu.
Urodzony w Turcji, mieszkający obecnie w Nowym Jorku Nouriel Roubini mówi, że ogłaszanie końca kryzysu na amerykańskim rynku nieruchomości jest przedwczesne. Według ekonomisty ceny domów, które już spadły o 30 procent, mogą obniżyć się o kolejne 10 procent. Roubini twierdzi jednak, że obecnie największym zagrożeniem dla gospodarki są zaległości w spłatach kredytów na obiekty komercyjne, które sięgnęły już 2 bilionów dolarów.
Na razie banki nie wykazują tych pożyczek jako straty, ale mogą zostać do tego zmuszone w przyszłym roku. "Rozpoczynający się proces identyfikowania złych kredytów doprowadzi do ogromnych strat" - ostrzega ekonomista.
Roubini podtrzymuje swoją wcześniejszą prognozę, że wychodzenie światowej gospodarki z kryzysu będzie przypominać literę U, co oznacza szybki wzrost po gwałtownym spadku. Jednak, według naukowca, prawdopodobieństwo litery W, czyli wystąpienia drugiej fali kryzysu,wzrosło do 20-25 procent.
IAR